Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Nowy drapak - czy jest potrzebny? 1
Nowy drapak - czy jest potrzebny?

Jak pisałam w poprzednim artykule, drapanie jest podstawową kocią potrzebą i niezaspokojenie jej może prowadzić do poważnych problemów związanych ze zdrowiem zarówno fizycznym, jak i psychicznym. Wiemy już, że każdy kot powinien mieć drapak w domu, ale z czasem do głowy może nam przyjść inne pytanie – kiedy kupić zupełnie nowy drapak i czy jest on w ogóle potrzebny?

Rodzaje drapaków dla kota

Drapaków na rynku zoologicznym jest mnóstwo – pionowe słupki sizalowe i drzewka, poziome maty sizalowe i drapaki kartonowe, a także skośne i falowane. Do wyboru, do koloru. W tym wszystkim może się pogubić nawet „zaawansowany” Kociarz ;).

Zasada okazuje się być jednak dość prosta – jeden kot powinien mieć przynajmniej jeden duży, pionowy drapak bazowy („główny”) i do niego kilka mniejszych, różnego rodzaju. Ten najważniejszy drapak powinien być wysoki (100 cm to za mało), mieć sporo powierzchni do drapania (a mniej pluszu i zbędnych ozdób), nie chwiać się pod ciężarem kota i stać w atrakcyjnym dla niego miejscu (dla niego, nie dla opiekunów ;)). Taki drapak należy zakupić jeszcze przed pojawieniem się kota w domu, by być w pełni przygotowanym.

drapak i strefa relaksu

Warto do niego dokupić kilka drapaków kartonowych – większość kotów je uwielbia. Mogą być one poziome, skośne lub o różnym kształcie. Ważne, by były kartonowe. Taki element stanowi świetne uzupełnienie kociego wyposażenia.

Często jestem pytana o limit drapaków w kocim domu. Uważam, że jeśli opiekun jest na tyle chętny, by stworzyć kotu w domu prawdziwy drapakowy raj, to nie ma powodu, by go przed tym powstrzymywać. Jeśli więc chodzi o limit, ujmę to tak: Póki mamy wystarczająco miejsca i drapaki nie uniemożliwią kotu (i nam) swobodnego poruszania się po pokojach.

Wszystko się zużywa, a kot tego nie lubi

Zarówno główny drapak pionowy, jak i wszystkie inne, kiedyś się zużyją. To naturalne, drapak ma służyć drapaniu, nie patrzeniu i podziwianiu ;). Jeśli więc sznur sizalowy zaczyna wyglądać źle, odkleja się od słupka i widać na nim spore ślady użytkowania, jest to dla nas sygnał, by wymienić drapak. Zwlekanie z tą czynnością nie ma sensu, ponieważ kot może uznać taki zniszczony słupek za nieatrakcyjny i szybko przenieść pazury na meble opiekuna. A jeśli również tutaj działania zostaną podjęte z opóźnieniem, zachowanie może wejść kotu w nawyk i później nie będzie łatwo odwieść go od codziennego niszczenia przykładowej kanapy.

stabilny drapak Maine Coon

Drapaki kartonowe również się zużywają, nawet szybciej niż te sizalowe. Dlatego ważnym jest, by co jakiś czas sprawdzać ich stan i zapewnić kotu nowe, gdy zajdzie taka potrzeba.

Jakość ma znaczenie

Zanim zakupimy nowy drapak, należy uważnie zbadać rynek. Nie jest bowiem ciężko dać się złapać na „okazję” i otrzymać rozchwiany, ledwo stojący, cienki drapak.

Prawda jest taka, że dobry drapak kosztuje niemało. Dlaczego? Ponieważ jest starannie wykonany z wysokiej jakości materiałów, które będą wytrzymałe i drapak posłuży nam na lata. Właśnie takiego drapaka powinni zawsze szukać opiekunowie. Takiego, który nie wyląduje w koszu po trzech miesiącach użytkowania, który nie przewróci się pod naporem kocich łap, a sam kot będzie korzystał z niego z widoczną przyjemnością i będzie mógł się w pełni rozciągnąć podczas „ostrzenia pazurków”.

Ten uparty behawiorysta

„Mój behawiorysta uparł się na dokupienie nowego drapaka, choć mam stary i kot z niego nadal korzysta” – ach, zdarzało mi się usłyszeć takie słowa, na pewno jeszcze więcej osób tak myśli, ale zachowuje te przemyślenia dla siebie. Zwracam na to uwagę, ponieważ taki odbiór zaczyna być coraz większym problemem. Współpraca opiekuna jest niezmiernie ważna podczas terapii behawioralnej, a jego negatywne nastawienie może wiele zepsuć.

Behawiorysta zawsze chce dla kotów jak najlepiej. Skupia się na zaspokojeniu ich potrzeb i dostrzega to, czego osoba niewyspecjalizowana w danej dziedzinie nigdy nie zauważy. Dlatego wielu opiekunów może się dziwić, bo przecież kot ma drapak – ale czy ten drapak ma odpowiednią wysokość? Czy plusz nie pokrywa jego większej części? Czy ma wiele słupków do drapania, półek do skakania? Czy on na pewno jest wystarczający?

Nie będę opisywać każdej kwestii, która ma wpływ na zachowanie kota i to, czy dany drapak jest wystarczający, czy nie. Zajęłoby mi to wiele, wiele stron, sama uczyłam się tego z książek, kursów i konferencji. Odrobina zaufania do specjalisty – tyle by wystarczyło :).

Warto pamiętać, że behawiorysta nie chce nikomu zrobić na złość, ani narażać nikogo na koszty, gdy w zaleceniach napisze „proszę o zakupienie nowego drapaka”. Chodzi mu tylko i wyłącznie o dobro zwierzęcia, którym ma się zająć. Jego praca bardzo często polega na poprawie jakości kociego życia, czyli na zapewnieniu dobrostanu, a także urozmaiceniu środowiska. Naprawdę wiele problemów behawioralnych jest w jakiejś części powiązanych z brakiem solidnego, niezniszczonego drapaka w domu. A przecież można było w łatwy sposób tego uniknąć.

cat relax

Im więcej kotów, tym szybciej drapak się zużywa

Jak wspominałam w poprzednim artykule, w domu wielokocim jeden drapak to stanowczo za mało. Oprócz tego, należy znacznie częściej pilnować stanu tego głównego drapaka (lub drapaków), ponieważ im więcej aktywnych pazurów, tym szybciej trzeba będzie wymienić drapak. Tu również bardzo ważną kwestią jest jakość – dobry drapak wytrzyma długo nawet przy wielu kotach. Może nie tak długo, jak przy jednym, ale nadal będzie on wygrywał na tle wątpliwej jakości drapaków nieznanej marki.

W przypadku hodowli fakt ten ma jeszcze większe znaczenie. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której przy tak wielu zwierzętach człowiek jest zmuszony kupować nowy drapak co trzy miesiące – coś takiego wykończy nie tylko portfel, ale też nas samych. Czasami lepiej jest wydać więcej pieniędzy, a mieć pewność, że kupuje się produkt dobrej jakości, na wiele lat.

Kwestia kociego gustu

Kolejną ważną kwestię do poruszenia przy temacie nowego drapaka są kocie upodobania i kaprysy. Zdarza się, że jeden drapak może się kotu nie podobać, a nowy niespodziewanie okaże się strzałem w dziesiątkę. Nieważne miejsce, nieważne spryskanie kocimiętką i zabawy dookoła. Po prostu ten drugi jest fajniejszy i kropka. Takie są koty – ale tacy są też ludzie, prawda? :)

Jeśli więc kot zdaje się nie być zainteresowany jednym drapakiem, nie można się poddawać. Warto poszukać czegoś nowego, trochę innego, co będzie wydawało się atrakcyjne z kociego punktu widzenia. Przykładowo, jeśli ten rzadko używany drapak ma mało półek, może trzeba poszukać takiego, który ma ich znacznie więcej. Jeśli nie ma miejsca do schowania się (budki itp.), warto rozejrzeć się za takim, który będzie kotu dawał kryjówkę na wysokości. To są ważne, lecz nieoczywiste kwestie, o które warto dopytać behawiorystę. Opiekun nie ma obowiązku posiadania takiej wiedzy, ponadto każdy kot ma inne preferencje odnośnie drapaka.

Dlatego tu nie sprawdzi się ściągnięcie pomysłu od znajomej, na zasadzie „jej koty lubiły ten drapak, to ja też taki kupię swojemu”. Zresztą, coś takiego prawie nigdy nie sprawdza się przy kotach, trzeba do nich podchodzić w sposób bardzo indywidualny.

cat relax

Kwestia kociego wieku

Ostatnia, już bardziej oczywista sprawa dotyczy zastanowienia się nad dopasowaniem drapaka do wieku kota. Kocię może nie dać rady wskoczyć na drapak, którego pierwsza półka wisi dopiero 70 cm nad podłogą. Nie każdy kot jest też chętny do wspinania się po słupkach niczym małpka :). Podobnie będzie ze starszym kotem, dla którego taki skok będzie oznaczał spory wysiłek, często połączony z bólem. Jego stawy mogą nie dać rady. A jak później z takiej półki zeskoczyć? To może być dla starszego kota nawet niebezpieczne.

Oczywiście można ulokować drapak w takim miejscu, by kot mógł wskoczyć na niego np. z pufy lub innego mebla, ale wtedy należy pamiętać, że ten mebel musi tam już zawsze stać, by asekurować zwierzę przy skokach. Dlatego zdecydowanie rozsądniejszą opcją wydaje mi się wybór drapaka, który od razu będzie dostosowany do wieku (i wielkości!) kota. Tak samo właśnie z powodu wieku konieczny może się okazać zakup nowego drapaka.

cat relax leżanka

Nowy drapak – tak, JEST potrzebny

Myślę, że ten artykuł dowiódł, że w 99% przypadków nowy drapak jest potrzebny ;). Jeśli behawiorysta tak twierdzi, często oznacza to, że obecny drapak jest niewystarczający i należy zadbać o powielenie zasobów. Jeśli natomiast podpowiada nam tak intuicja – warto jej posłuchać i jeszcze raz spojrzeć na stan obecnego drapaka. Obdrapany? Ślady użytkowania są już dobrze widoczne? To nie ma co zwlekać i czas kupić coś porządnego!

 

Agata Bladowska - Kot Warszawski

Agata Bladowska jest kocią behawiorystką (PAZiA). Udziela konsultacji na terenie Warszawy oraz jej okolic, a także online. Stale dokształca się na dodatkowych kursach i konferencjach, aktualizuje swoją wiedzę, bo tego wymaga jej praca, a także pasja.

Prowadzi również bloga Kot Warszawski (https://www.kotwarszawski.pl/) koncentrującego się na tematyce behawioralnej oraz dietetyce

 

Komentarze do wpisu (1)

9 października 2021

Kupiłam nowy drapak, bo stary już jest zużyty. Kot niestety nie jest nim zainteresowany i drapie ten stary, który miałam zamiar wyrzucić. Kocimiętka u krople walerianowe nie pomogły. Co jeszcze mogę zrobić? Pozdrawiam

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium