Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Pierwsza kuweta i żwirek – na co zwrócić uwagę? 0
Pierwsza kuweta i żwirek – na co zwrócić uwagę?

Pierwsza kuweta i żwirek – na co zwrócić uwagę?

Zaplanowaliśmy odbiór wymarzonego kota z hodowli/schroniska… i co dalej? Należy zapewnić mu odpowiednie wyposażenie jeszcze przed jego przybyciem, w tym niezwykle ważny element, jakim jest kuweta. Zgadza się, kuweta to „świętość” dla kota, a jego wrażliwość na jej punkcie potrafi zaskoczyć niejednego opiekuna. Dlatego tak ważny jest przemyślany wybór odpowiedniej kuwety, a także żwirku.

Zamknięta czy otwarta?

Zakup kuwety będzie łatwiejszy, jeśli zaobserwujemy, z jakiej kuwety dany kot korzystał wcześniej – pod warunkiem, że nie jest to kot zabrany prosto z ulicy, którego historii nie znamy. Jeśli więc w hodowli kocięta bez problemu korzystały z zamkniętej kuwety, można śmiało spróbować właśnie z tym rodzajem we własnym domu. Jeśli wolały otwarty model, z którego mogły bacznie obserwować otoczenie dookoła, warto postawić u siebie taki sam. Każde zwierzę ma indywidualne preferencje, dlatego uogólniona opinia o tym, że wszystkim kotom najlepiej kupować wyłącznie otwarte kuwety, jest dość krzywdząca. Istnieją bowiem mruczki, które wręcz nie potrafią załatwić potrzeb na tzw. widoku, bez otaczających ich ścianek, które zapewniają poczucie bezpieczeństwa. Na tej zasadzie funkcjonuje przecież potwierdzona naukowo (przez Claudię Vinke i Ruth van der Leij) teoria o tym, że koty uwielbiają kartonowe pudełka, ponieważ z każdej strony zapewniają one osłonę. Niektóre koty podobnie będą postrzegać właśnie zamkniętą kuwetę, z której ewentualnie można wymontować drzwiczki, by było im łatwiej z niej korzystać.

Wymiary kuwety

Mówi się, że długość kuwety powinna wynosić tyle cm, ile długości ma ciało danego kota plus pół ;). Półtora kota, taka zasada. Kot powinien mieć możliwość w pełni zmieścić się w kuwecie, bez ryzyka wylądowania czegoś poza nią.

Często zapominamy, że kuweta nie rośnie razem z kotem i dziwimy się, że kot przestaje „trafiać”. Dla niego też nie jest to przyjemna sytuacja, ponieważ nawet gdy bardzo się stara, nie ma po prostu możliwości załatwić się inaczej.

W przypadku kuwety zamkniętej, powinna ona być też odpowiednio wysoka, by kot nie uderzał głową o sufit, a także dość szeroka, by mógł swobodnie się obrócić. Niezapewnienie kotu takich warunków może go zniechęcić i zacznie szukać wygodniejszego miejsca.

Mały kot – niski próg?

Oczywistym wydaje się, że przy posiadaniu małego kota powinno się zadbać o kuwetę z niskim progiem. Jednak tak naprawdę każdemu kotu, małemu czy dużemu, młodemu czy starszemu, wygodniej będzie z takiej korzystać. Nie trzeba stawiać wysokiego kroku, by do niej wejść, a więc mięśnie nie muszą się bardzo wysilać. Nie trzeba za bardzo celować w otwór w przypadku kuwety zamkniętej, by do niej trafić. Ścianki kuwety mogą być wyższe, a nawet celowo podwyższone, jak to bywa w niektórych kuwetach otwartych, by koci mocz nie zahaczył o ściany naszego domu, ale wejście zawsze powinno być osadzone niżej.

Łatwy dostęp do kuwety

Cała czynność korzystania z kuwety powinna być jak najprostsza. Bez zbędnych wymysłów i udziwnień. Tu mam na myśli kuwety automatyczne, albo te zamknięte z wejściem od góry i bez możliwości wejścia od boku. Te pierwsze bywają nawet niebezpieczne i zawodzą, a drugie są dla kotów bardzo, bardzo niekomfortowe!

Oprócz tego, również miejsce ustawienia kuwety odgrywa wielką rolę i można by o tym pisać wiele, ale z takich podstaw należy zapamiętać, że:

  • Kuweta nie powinna znajdować się w miejscu, wokół którego opiekunowie często się poruszają – będzie to zwyczajnie przeszkadzać kotu i stresować go
  • Kuweta nie powinna stać blisko urządzeń użytku codziennego – jak wyżej, różne dźwięki dochodzące np. z pralki mogą kota wręcz przestraszyć
  • Kuweta nie powinna stać blisko kocich misek z jedzeniem czy wodą
  • Kuweta nie powinna stać na żadnym podwyższeniu, do którego kot musiałby za każdym razem doskakiwać i się męczyć.

Żwirek – najlepiej naturalny

Jeśli chodzi o wybór żwirku, nie jest to łatwa sprawa, chociażby z tego względu, że na rynku zoologicznym jest już spora ich ilość. Gdybyśmy się jednak zastanowili i zaobserwowali, jak funkcjonują inne koty, już nie te domowe, np. rysie, tygrysy itd., odpowiedzią byłaby „ziemia” lub „piasek”.

Co je łączy? Kruchość, delikatność dla kocich łap, lekkość, naturalny zapach. Właśnie taki rodzaj żwirku będzie najlepszy dla kota. Jak najbardziej naturalny, bez silnych dodatków zapachowych, zbrylający, ale nie twardy i uwierający w łapy. Ponadto, im drobniejszy i lżejszy żwirek, tym mniej hałasujący w kuwecie – a to ma znaczenie dla kotów, szczególnie w domach wielokocich. Żwirek bezzapachowy, czy też taki o delikatnym zapachu trawy, słomy, łąki czy lasu, jest w porządku. Bardziej wymyślne wariacje zapachowe są zbędne, kot ich nie potrzebuje i nieraz może się przez nie zrazić do całej kuwety.

Tu też muszę jednak uczulić – jeśli kot od lat był przyzwyczajony do żwirku silikonowego i korzystał z niego bez jakiegokolwiek problemu, to upieranie się opiekuna na przejście na naturalny żwirek (np. kukurydziany) może zgotować większy problem. Czasami trzeba wiedzieć, kiedy odpuścić. Wiadomo, że żwirki naturalne są najlepszą opcją dla kotów, ale nie wolno mierzyć wszystkich zwierząt jedną miarą. Trzeba brać pod uwagę ich preferencje, a także przyzwyczajenia, jakich nabrały przez swoje dotychczasowe życie. Dlatego nie krytykujmy, nie znając dokładnie konkretnego przypadku.

Higiena kuwety – o tym zapominać nie wolno

Regularne sprzątanie kuwety, a więc zarówno codzienne wyrzucanie nieczystości, jak i dokładne umycie całej kuwety, osuszenie jej i wsypanie nowego, w pełni świeżego żwirku, to kluczowa sprawa. Jak pisałam wcześniej, koty są bardzo wrażliwe. Dotyczy to zarówno samej kuwety, jak i jej czystości. Zaniedbanie tej czynności bardzo często powoduje problemy behawioralne, objawiające się w tym przypadku załatwianiem potrzeb poza kuwetą. Taka sytuacja sprawia, że kot odczuwa silną frustrację, która może pociągnąć za sobą wiele kolejnych problemów, jak nawet agresja wobec człowieka czy wobec innych zwierząt w domu.

W higienie kuwety bardzo pomaga właśnie naturalny żwirek zbrylający, który ułatwia opróżnianie kuwety z kociego moczu na bieżąco (bo właśnie na bieżąco powinno się wyrzucać nieczystości). Dobór łopatki też nie pozostaje bez znaczenia – powinna ona mieć dziurki o takiej wielkości, która pozwoli na przesiewanie żwirku. W ten sposób ograniczymy zbyt szybkie zużycie żwirku, nie wyrzucając dużej ilości tego, który nie został zabrudzony.

Żwirek-dla-kota

Moment całkowitego opróżnienia kuwety i umycia jej zależy od rodzaju żwirku (mają różną wydajność), a także od uważnej obserwacji opiekuna, ponieważ to właśnie nasz nos i wzrok pozwolą na stwierdzenie, czy przypadkiem nie trzeba już dokonać solidnego czyszczenia. Zalecenia na etykietach produktu to jedno, ale jeśli zauważymy, że stan kuwety wymaga interwencji wcześniej, nie będziemy przecież czekać.

Ostatnim tematem do poruszenia jest kwestia wymiany całej kuwety na nową. Ten element kociego wyposażenia również się zużywa i gdy jego stan pogorszy się, nie ma co zwlekać – trzeba zakupić nową kuwetę, najlepiej taką samą lub zbliżoną do poprzedniego modelu, skoro kot go zaakceptował. To ważne, również pod względem higieny. W plastikowych ściankach i podłodze kuwety w miarę użytkowania powstają mikrozarysowania, w które wnikają nieczystości i różne bakterie, których z biegiem lat nie sposób doczyścić, zresztą kuwet mocno szorować nie ma sensu, ponieważ… spowoduje to jedynie więcej zarysowań.

Jak widać, od utrzymania kuwety w dobrym stanie jest zależne nawet zdrowie naszego kota, dlatego warto pilnować powyższych spraw. Chyba każdy odpowiedzialny, kochający opiekun chciałby dla mruczka jak najlepiej :).

Agata Bladowska - Kot Warszawski

Agata Bladowska jest kocią behawiorystką (PAZiA). Udziela konsultacji na terenie Warszawy oraz jej okolic, a także online. Stale dokształca się na dodatkowych kursach i konferencjach, aktualizuje swoją wiedzę, bo tego wymaga jej praca, a także pasja.

Prowadzi również bloga Kot Warszawski (https://www.kotwarszawski.pl/) koncentrującego się na tematyce behawioralnej oraz dietetyce

 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium